Risotto buraczane

Risotto buraczane z pestkami słonecznika

Risotto buraczane to szybkie, pełne smaku danie wegańskie. Dużo dobrego robią w nim pestki słonecznika. Cukinię usmażyłam osobno. To warzywo pasowało mi kolorystycznie i smakowo, ale możecie podać risotto z papryką, fasolką szparagową, różyczkami brokułu. Kto nie jest na diecie wegańskiej, ten serwuje danie z fetą albo parmezanem. Arborio to odmiana ryżu do risotto idealna, ale nie przejmujcie się, jeśli nie macie takiego pod ręką. Wykorzystajcie ryż biały albo nawet basmati. Buraczki przygotujcie wcześniej albo sięgnijcie po gotowe z supermarketu (to produkty naprawdę warte polecenia). Sprawdźcie inne przepisy z ryżem w roli głównej.

 

4 porcje

Przygotowanie: 5 minut

Gotowanie: 20 minut

Porcja: 451 kcal

Składniki:

Buraki gotowane lub pieczone 200 g

Ryż (arborio lub biały) 300 g

Pestki słonecznika 6 łyżek

Cebula duża 1 szt.

Czosnek 2 ząbki

Olej 3 łyżki

Cukinia 1 szt. 300 g

Natka 2 łyżeczki posiekanej

Sól morska

Pieprz świeżo mielony

Przygotowanie:

  1. Buraki pokrój w drobną kostkę. Posiekaj cebulę i czosnek. Cukinię pokrój na plasterki.
  2. Do garnka lub na dużą patelnię wlej 2 łyżki oleju, wrzuć cebulę i czosnek, zeszklij. Wsyp ryż. Smaż razem przez 2 minuty, dodaj pestki słonecznika, po minucie – buraczki.
  3. Wlej 450 ml ciepłej, przegotowanej wody. Posól. Kiedy ryż wchłonie płyn, dolewaj stopniowo wodę (jeszcze 350-400 ml). Tyle wystarczy, żeby ryż miał odpowiednią twardość.
  4. Na drugiej patelni, na reszcie oleju podsmaż cukinię.
  5. Risotto nałóż do talerzy, dodaj cukinię. Posyp natką i świeżo mielonym pieprzem.

Pomysły:

Risotto buraczane będzie jeszcze lepsze, jeśli zamiast wody wykorzystasz warzywny bulion.

Risotto buraczane

Podsumowanie
recipe image
Nazwa przepisu
Risotto buraczane
Dodano
Czas przygotowania
Czas gotowania
Czas całkowity
Średnia ocena
51star1star1star1star1star Based on 72 Review(s)

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email
Print Friendly, PDF & Email

2 Responses

  1. Sylwia pisze:

    Pyszne danie! Bardzo nam posmakowało. W przepisie dodałabym informację, na jakim ogniu smażyć składniki, bo początkujący kucharz mógłby mieć problem. Poza tym ok. Cieszę się, że znalazłam tego bloga.

    1. beata pisze:

      dziękuję bardzo! może i racja:) powinnam dokładniej ten proces opisywać, ale po tylu latach gotowania wszystko wydaje się takie oczywiste…pozdrowienia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecam także

Dołącz do nas
Zapisz się do newslettera i otrzymaj darmowy eBook
Zapisz się na newsletter