co zabrać na drogę

Jakie jedzenie zabrać na wycieczkę i w podróż

Co wrzucić do plecaka, jeśli wybieramy się na wycieczkę pieszą lub rowerową, a nie planujemy poszukiwania restauracji, stacji benzynowej, schroniska czy sklepu.

Albo zwyczajnie nie ma ich na trasie, którą będziemy podążać. Spacer, marsz, jazda na rowerze to wysiłek fizyczny, który wymaga energii. Wiele osób nie jest przyzwyczajonych do pokonywania długich tras w plenerze i nie wie, jak oszacować swoje energetyczne potrzeby, co spakować i w jakiej ilości. Godzina szybkiego spaceru czy marszu to wydatek 250-400 kcal (a czasem i więcej) w zależności od masy ciała, prędkości, z jaką się poruszamy, nierówności terenu i obciążenia, z jakim idziemy. Godzina przed telewizorem to jakieś 60-80 kcal. Raczej pochodzimy dłużej niż przez godzinę, zatem o jedzenie trzeba zadbać.

Co najlepiej ze sobą zabrać na wycieczkę?

Warto się kierować kilkoma zasadami:

  1. Ma być smacznie. Nie po to wybieramy się na przyjemną wyprawę, żeby jeść coś, co nam nie smakuje. Na takiej wyprawie możemy sięgnąć po ulubione ciasto, które szybko doda energii, ale oczywiście nie opierajmy wędrówkowego menu na samych słodkościach. 
  2. Musi być pożywnie. Jedzenie ma dostarczyć substancji odżywczych, dzięki którym będzie siła i energia (węglowodany i tłuszcze), a mięśnie będą mogły się regenerować (białko). Dlatego warto w jednym posiłku połączyć strączki, mięso czy nabiał z kaszą, ryżem, makaronem lub pieczywem oraz oliwą.
  3. Ma być wygodnie. Dobrze jest zabrać jedzenie, po które łatwo będzie sięgnąć podczas przerwy albo nawet, spacerując, czyli chwycić do ręki, rozpakować i zjeść bez brudzenia siebie i ubrań. To szczególnie ważne, jeśli wybieracie się na wycieczkę z dziećmi. 
  4. Powinno być w miarę lekko. Nikt nie chce przeładować plecaka ciężkim prowiantem albo targać dodatkowej torby z jedzeniem, bo chyba nic nie odbiera przyjemności z chodzenia tak bardzo jak nadmiar bagażu. No może słabe towarzystwo, ale o dobrą drużynę z pewnością zadbaliśmy już wcześniej. 
  5. Trzeba dopasować menu do pogody. Przy dużych upałach nie zabieraj czekoladowych batonów, kanapek z żółtym serem, który zacznie się topić albo z szynką (wędliny zdecydowanie nie lubią ciepła). Lepsza będzie pieczeń np. z indyka albo pasta z ciecierzycy. A co do słodkości postawmy na owsiane ciastka, batony z ziarnami i „suche” ciasta np. placek drożdżowy albo babka piaskowa. 
  6. Niektóre produkty nie sprawdzą się na trasie, bo mogą się pognieść np. miękkie owoce takie jak truskawki czy maliny. No chyba że zabieramy do pojemnika z przykryciem owsiankę z owocami. Taka owsianka to znakomity zastrzyk energii. Co do owoców – te warto zabrać. Świetnie sprawdzą się jabłka, banany, morele.
  7. Oprócz „dań głównych” na trasie, takich jak kanapki, pieczone pierogi czy sałatka warto mieć trochę szybkich przekąsek – znakomite bedą suszone owoce: morele, żurawina, daktyle oraz orzechy.
  8. Opakowania, w których zabieramy jedzenie wracają z nami. Chyba, że na trasie są kosze na odpadki, w których możemy się pozbyć niepotrzebnych papierów, torebek czy pudełek. Takie kosze widzę np. na wielu plażach, ale niestety duża grupa turystów wydaje się ich nie zauważać. Skórki z bananów też pakujemy i wyrzucamy tam, gdzie jest miejsce na śmieci. Plastikowe czy szklane opakowania i butelki po napojach, folia aluminiowa i inne pozostałości po wędrowcach, którzy przebyli trasę przed nami to nie jest rzadki widok. Śmieci nie tylko psują krajobraz, ale stanowią zagrożenie dla środowiska i żyjących w lasach zwierząt. 

I na koniec, choć to podstawa, zabierzmy ze sobą odpowiednią ilość wody.

Z głodem poradzimy sobie łatwiej, z pragnieniem nie mamy szans. Marsz, często w promieniach słońca wymaga nawadniania większego niż zwykle. Z zasady zaleca się 30 ml wody na każdy kilogram masy ciała dziennie. Przy fizycznej aktywności to oczywiście zdecydowanie za mało. Zapotrzebowanie na płyny jest z reguły niedoszacowane, a odwodnienie obniża sprawność, wydolność, zaburza pracę układu krążenia, powoduje senność i bóle głowy. Popijajmy wodę często, nawet co 10 minut, niewielkimi porcjami np. po 150 ml. Możemy też zabrać termos z kawą albo herbatą, jednak najważniejszym elementem naszego „rynsztunku” powinien być bidon z wodą. 

Dłuższe albo kilkudniowe wyprawy wymagają specjalnego przygotowania i odpowiedniego ekwipunku.

Osoby zaprawione w pieszych wędrówkach sięgają często po liofilizowaną żywność, ale jej przygotowanie wymaga wrzątku, trzeba więc zadbać o gaz, palnik i jeszcze większy zapas wody. Na kilkugodzinne, rodzinne wycieczki zabierzmy dobre kanapki, łatwe do zjedzenia sałatki, domowe ciasto i garść zdrowych przekąsek. 

Ten felieton opublikowaliśmy w miesięczniki „Moje Gotowanie” (wydanie 6/2022). Więcej tekstów dietetycznych znajdziesz w sekcji „trening i zdrowie”.

Do zabrania w drogę i na wycieczkę polecamy m.in.: empanady z indykiem, falafel z ciecierzycy i batatów, focaccię, muffiny fasolowe.

Podsumowanie
recipe image
Nazwa przepisu
Jakie jedzenie zabrać na wycieczkę i w podróż
Autor
Dodano
Czas przygotowania
Czas gotowania
Czas całkowity
Średnia ocena
51star1star1star1star1star Based on 173 Review(s)

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
Email
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecam także

Dołącz do nas
Zapisz się do newslettera i otrzymaj darmowy eBook
Zapisz się na newsletter