Szakszuka z ciecierzycą i fetą, kolejna wersja mojego ulubionego dania z jajkami w roli głównej, po tej z chorizo, pieczarkami albo szparagami. Zasada jest zawsze ta sama – wrzucamy dużo warzyw i nie żałujemy przypraw.
4 porcje
Przygotowanie: 10 minut
Gotowanie: 20 minut
Porcja: 294 kcal
Składniki:
Cukinia średnia 1 szt.
Czerwona cebula średnia 1 szt.
Papryka czerwona 1 szt.
Pomidorki koktajlowe 250 g
Zielony groszek (mrożony) 100 g
Cieciorka 120 g (pół puszki)
Olej 2 łyżki
Jajka 4 szt.
Feta 100 g
Kmin rzymski mielony 3/4 łyżeczki
Cynamon 1/3 łyżeczki
Oregano 1 łyżeczka
Natka 1 łyżka posiekanej
Sól, pieprz
Przygotowanie:
- Warzywa umyj i pokrój – paprykę na paski, cukinię na półplasterki, cebulę na ósemki, pomidorki na połówki. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
- Na patelni, którą możesz wstawić do piekarnika, rozgrzej olej, wrzuć cebulę, smaż przez pół minuty, dodaj paprykę i cukinię, smaż przez 2 minuty, wrzuć pomidorki, cieciorkę i groszek, przypraw kminem, cynamonem i oregano, wymieszaj. Duś przez 2 minuty.
- Łyżką rozsuń warzywa, we wgłębienia wybij jajka. Posyp całość pokruszoną fetą i smaż, aż białko się zetnie. Pod koniec włóż patelnię do piekarnika, żeby przyrumienić ser. Możesz wstawić szakszukę do piekarnika wcześniej, zaraz po dodaniu jajek. Przed podaniem posyp natką. Podawaj z ostrym sosem np. Sriracha.
Pomysły:
Szakszuka z ciecierzycą to nie tylko patent na śniadanie. Takie danie sprawdzi się też na obiad czy kolację.


2 Responses
Perfekt! Muszę robić częściej 😋
Majka, dzięki! Na stronie znajdziesz kilka różnych wersji:)
Polecamy także
Dieta na piękny uśmiech
Dieta na piękny uśmiech, czyli co jeść, żeby zęby były zdrowe. Dieta, która służy naszym zębom to temat na pozór lekki i radosny. Białe i
Sałatka z komosą, awokado i cukinią
Sałatka z komosą, warzywami, ziołami i awokado. Porcja białka, węglowodanów i zdrowych tłuszczów. Do tego trochę przypraw, które przydadzą się w budowaniu odporności – imbir,
Motywacja – jak ją znaleźć i zacząć ćwiczyć
Motywacja. Coś, co nas nakręca, napędza i pozwala wytrwać. Pierwsza rzecz, jakiej nauczyłam się jako trener personalny, to smutny fakt, że drugiej osoby nie da