Burgery rybne, a tak naprawdę burgery z tuńczyka, ziemniaków, marchewki i cukinii. Delikatny kotlecik plus dodatki i sos czosnkowy z curry tworzą kombinację nie do zagięcia. Trudno zatrzymać się na jednym. Spróbujcie też burgerów z fasoli z jajkiem sadzonym.
4 porcje
Przygotowanie: 15 minut
Gotowanie: 40 minut
Porcja: 434 kcal
Składniki:
Ziemniaki 300 g
Cukinia mała 150 g
Marchew mała 80 g
Tuńczyk w sosie własnym 1 puszka ok. 185 g
Jajko małe 1 szt.
Mąka 1,5 łyżki
Olej 2 łyżki
Pieprz świeżo mielony
Chili (opcjonalnie)
Bułki do hamburgerów (albo inne bułki – kajzerki, grahamki) 4 szt.
Majonez domowy 3 łyżki
Curry 2 łyżeczki
Czosnek 1 ząbek
Ocet z białego wina 2 łyżki
Pomidor 2 szt. 300 g
Cebula czerwona 1 szt.
Sok z cytryny 1 łyżka
Mieszanka sałat 40 g
Przygotowanie:
- Ziemniaki obierz, ugotuj, rozgnieć tłuczkiem. Marchew obierz, zetrzyj na tarce o grubych oczkach, podobnie zetrzyj cukinię, odciśnij z nadmiaru soku. Dodaj do ziemniaków razem z osączonym tuńczykiem i jajkiem, przypraw pieprzem i chili, wymieszaj.
- Uformuj 4 kotlety, oprósz mąką i usmaż na oleju.
- Majonez wymieszaj z curry i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Pomidory pokrój na plastry.
- Cebulę w piórka, przelej wrzątkiem i zamarynuj w occie z białego wina przez 20 minut.
- Bułki przetnij na pół, podgrzej przez chwilę w piekarniku, posmaruj majonezem, ułóż porcję sałaty, plasterek pomidora, kotlet i cebulę. Przykryj drugą częścią bułki.
Pomysły:
Burgery rybne możesz podać z keczupem, domowym sosem BBQ albo raitą.


Polecamy także
Pieczarki faszerowane warzywami
Pieczarki faszerowane warzywami – dynią, cukinią i szpinakiem. Mogą być przystawką (1 kapelusz na osobę) albo obiadem, czy kolacją (podwajamy ilość). Ze względu na niską
Zupa PHO wersja wegańska
Zupa PHO to jedna z najlepszych i najbardziej aromatycznych zup świata. W wersji wegańskiej zachowuje pełnię wyrazu dzięki przyprawom, ziołom i grzybom shiitake, które odpowiadają
Zupa kurkowa z ziemniakami i tymiankiem
Zupa kurkowa w wersji wegetariańskiej, na warzywnym wywarze. Taką lubię najbardziej. Kiedy czas goni albo jesteśmy naprawdę głodni, rezygnuję z gotowania wywaru. Podsmażam wtedy grzyby